Jedno zdjęcie opublikowane w mediach społecznościowych może uruchomić znacznie więcej niż tylko prośbę o jego usunięcie. Odpowiadam, co grozi za publikowanie zdjęć bez zgody, kiedy zgoda na rozpowszechnianie wizerunku jest konieczna, jakie istnieją wyjątki oraz jak bezpiecznie publikować fotografie w firmie, na stronie internetowej i w materiałach reklamowych.
Bez zgody może skończyć się na usunięciu zdjęcia albo sprawie sądowej
- Publikacja rozpoznawalnej osoby co do zasady wymaga jej zgody na rozpowszechnianie wizerunku.
- Poszkodowany może żądać usunięcia zdjęcia, przeprosin, zadośćuczynienia i odszkodowania.
- Rozpowszechnienie nagiego lub intymnego wizerunku bez zgody jest zagrożone karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
- W firmie fotografia może podlegać jednocześnie przepisom o wizerunku, dobrach osobistych, prawie autorskim i RODO.
- Zdjęcie z imprezy publicznej nie zawsze wymaga zgody, ale wyjątek dotyczący szczegółu większej całości nie działa automatycznie.

Najpierw ustal, czy publikujesz wizerunek, czy tylko fotografię
Najczęstszy błąd polega na utożsamianiu prawa do pliku z prawem do pokazania osoby widocznej na zdjęciu. Autor fotografii może mieć prawa autorskie do zdjęcia, ale to nie oznacza jeszcze, że wolno mu bez ograniczeń rozpowszechniać rozpoznawalny wizerunek osoby przedstawionej.
Działa to również w drugą stronę. Zgoda modela na publikację wizerunku nie daje automatycznie prawa do użycia zdjęcia, jeśli fotograf nie przeniósł odpowiednich praw albo nie udzielił licencji. W praktyce trzeba więc sprawdzić dwa niezależne elementy: kto może korzystać z fotografii oraz czy osoba na zdjęciu zgodziła się na jej publikację.
Kiedy osoba jest rozpoznawalna
Nie chodzi wyłącznie o zdjęcie twarzy. Osobę można zidentyfikować również po sylwetce, charakterystycznym tatuażu, uniformie, miejscu pracy, podpisie, opisie albo połączeniu fotografii z innymi informacjami. Dlatego zasłonięcie oczu nie zawsze wystarcza, a zdjęcie od tyłu także może przedstawiać rozpoznawalny wizerunek.
Jeżeli osoba jest całkowicie nieidentyfikowalna, ryzyko naruszenia jej prawa do wizerunku spada. Nadal trzeba jednak uważać na prywatność, dane towarzyszące fotografii oraz prawa autora zdjęcia. Sam fakt, że fotografia została wykonana w miejscu publicznym, nie daje publikującemu pełnej swobody.
Jakie konsekwencje może wywołać publikacja bez zgody
Najczęściej sprawa zaczyna się od żądania usunięcia zdjęcia, ale na tym nie musi się skończyć. Wizerunek jest dobrem osobistym, dlatego osoba przedstawiona na fotografii może domagać się zaprzestania naruszenia i usunięcia jego skutków.
W praktyce może chodzić o usunięcie zdjęcia z witryny, profilu społecznościowego, reklamy lub materiału drukowanego. Poszkodowany może także żądać publicznych przeprosin, sprostowania, zadośćuczynienia za krzywdę oraz odszkodowania, jeżeli publikacja spowodowała wymierną stratę, na przykład utratę klienta albo pracy.
| Rodzaj odpowiedzialności | Co może grozić publikującemu |
|---|---|
| Cywilna | Usunięcie zdjęcia, zakaz dalszej publikacji, przeprosiny, zadośćuczynienie i odszkodowanie. |
| Administracyjna | Skarga do organu ochrony danych, nakaz usunięcia danych oraz potencjalna kara dla administratora. |
| Karna | W szczególnych przypadkach, zwłaszcza przy nagim lub intymnym wizerunku, pozbawienie wolności od 3 miesięcy do 5 lat. |
| Autorska | Roszczenia twórcy fotografii za użycie zdjęcia bez licencji, niezależnie od zgody osoby przedstawionej. |
Nie ma jednej stałej kwoty zadośćuczynienia
Prawo nie zawiera prostego cennika za publikację zdjęcia bez zgody. Sąd bierze pod uwagę między innymi zasięg publikacji, czas dostępności materiału, charakter zdjęcia, sposób jego opisania, motyw działania oraz skutki dla osoby przedstawionej. Zdjęcie użyte w reklamie firmy może być ocenione surowiej niż fotografia opublikowana w zamkniętej grupie.
Znaczenie ma również to, czy publikujący zarabiał na zdjęciu, ignorował sprzeciw, ponownie udostępniał materiał albo przedstawiał osobę w ośmieszającym lub krzywdzącym kontekście. Z mojego punktu widzenia szczególnie ryzykowne są posty, które łączą fotografię z imieniem, miejscem pracy, numerem telefonu albo sugestią popełnienia naruszenia.
RODO dotyczy przede wszystkim firm i organizacji
Rozpoznawalny wizerunek może być daną osobową, a jego publikacja jest formą przetwarzania danych. W przypadku firmy, szkoły, fundacji, organizatora wydarzenia czy pracodawcy trzeba więc wskazać podstawę prawną, spełnić obowiązek informacyjny i respektować prawa osoby przedstawionej.
W relacji biznesowej ryzyko obejmuje skargę do organu ochrony danych, nakaz usunięcia materiału, a w poważnych przypadkach również administracyjną karę finansową. RODO przewiduje maksymalnie 20 milionów euro albo 4% całkowitego rocznego światowego obrotu, choć wysokość sankcji zależy od rodzaju naruszenia i konkretnej sytuacji.
Przy prywatnym udostępnieniu zdjęcia przez osobę fizyczną może mieć zastosowanie wyjątek dotyczący czynności osobistych lub domowych. Nie należy jednak zakładać, że obejmuje on publiczny profil prowadzony zarobkowo, konto firmowe albo regularne publikowanie cudzych fotografii.
Intymne zdjęcia to osobna kategoria ryzyka
Rozpowszechnienie bez zgody wizerunku nagiej osoby albo osoby podczas czynności seksualnej jest przestępstwem. Zgodnie z art. 191a Kodeksu karnego grozi za to od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności, a ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Dotyczy to także przekazania zdjęcia dalej, publikacji na forum, wysłania w grupie lub umieszczenia materiału na portalu pornograficznym. Jeżeli fotografia została dodatkowo przerobiona, połączona z groźbami albo wykorzystana do szantażu, mogą pojawić się kolejne podstawy odpowiedzialności.
Kiedy zgoda nie jest potrzebna, a kiedy tylko tak się wydaje
Ustawa przewiduje kilka wyjątków od zasady uzyskiwania zezwolenia. Nie oznacza to jednak, że każde zdjęcie wykonane na ulicy albo podczas imprezy można bezpiecznie wrzucić do internetu. Wyjątek trzeba dopasować do konkretnego ujęcia i celu publikacji.
Osoba jest tylko szczegółem większej całości
Zgoda zwykle nie jest wymagana, gdy osoba stanowi jedynie element większej całości, na przykład tłumu podczas publicznego wydarzenia, krajobrazu, ulicy albo zgromadzenia. Decydujące znaczenie ma to, czy zdjęcie pokazuje wydarzenie jako całość, czy skupia uwagę na konkretnej osobie.
Fotografia szerokiego planu z uczestnikami koncertu to inna sytuacja niż zbliżenie na jednego widza, który stał pod sceną. Jeżeli po usunięciu danej osoby zdjęcie nadal zachowuje swój główny temat, łatwiej mówić o jej pomocniczym charakterze. Ten wyjątek nie wyłącza jednak automatycznie obowiązków wynikających z ochrony danych osobowych.
Osoba powszechnie znana
Wizerunek osoby powszechnie znanej można rozpowszechniać bez zezwolenia, jeżeli został wykonany w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych. Nie oznacza to zgody na dowolne wykorzystanie wszystkich zdjęć celebryty, polityka czy sportowca.
Fotografia z konferencji prasowej może mieścić się w wyjątku, ale zdjęcie z prywatnego urlopu już niekoniecznie. Tym bardziej nie wolno bezrefleksyjnie używać takiego wizerunku w reklamie produktu. Rozpoznawalność nie jest licencją marketingową.
Pozowanie za wynagrodzeniem
Jeżeli osoba otrzymała umówione wynagrodzenie za pozowanie, prawo autorskie przewiduje wyjątek od obowiązku uzyskania zezwolenia, chyba że umowa stanowi inaczej. Najbezpieczniej nie poprzestawać jednak na ustaleniach ustnych.
W formularzu warto wskazać podmiot uprawniony, kanały publikacji, czas korzystania, terytorium oraz to, czy zdjęcie może trafić do reklamy, mediów społecznościowych, druku i materiałów sprzedażowych. Zapłata za sesję nie zawsze oznacza zgodę na każdy możliwy sposób użycia zdjęcia, zwłaszcza gdy strony nie ustaliły zakresu współpracy.
Dzieci i pracownicy wymagają większej ostrożności
W przypadku małoletnich zgodę na publikację zwykle wyraża rodzic albo opiekun, ale sama zgoda nie powinna być ogólna i bezterminowa. Trzeba jasno określić, gdzie fotografia będzie używana i w jakim celu. Dziecko po osiągnięciu pełnoletności może inaczej ocenić wcześniejszą publikację.
Pracodawca również nie powinien wrzucać zdjęć zespołu na stronę firmową tylko dlatego, że pracownicy pozowali do fotografii. W relacji służbowej zgoda musi być dobrowolna, konkretna i możliwa do wycofania. Szczególnej analizy wymaga użycie zdjęcia pracownika w reklamie, kampanii rekrutacyjnej lub materiałach sprzedażowych.
Co zrobić po publikacji zdjęcia bez zgody
Najważniejsze jest szybkie zabezpieczenie dowodów. Zanim zdjęcie zniknie albo zostanie zmienione, zachowaj zrzuty ekranu, adres strony, nazwę profilu, datę publikacji, opis, komentarze i informacje o liczbie wyświetleń. Nie ograniczaj się do zapisania samego pliku, bo później trudniej będzie wykazać skalę naruszenia.
Gdy zdjęcie dotyczy Ciebie
- Udokumentuj publikację i wszystkie dalsze udostępnienia.
- Wyślij żądanie usunięcia materiału, wskazując konkretną fotografię i miejsce jej publikacji.
- Zgłoś treść administratorowi platformy.
- Jeżeli publikuje firma lub instytucja, zażądaj informacji o podstawie prawnej przetwarzania wizerunku.
- Przy braku reakcji rozważ formalne wezwanie, skargę do organu ochrony danych albo pozew cywilny.
- W przypadku nagiego lub intymnego zdjęcia, gróźb albo szantażu skontaktuj się z policją lub prokuraturą.
W piśmie nie trzeba od razu podawać konkretnej kwoty. Na początku najważniejsze jest jasne żądanie zaniechania naruszenia, usunięcia materiału i potwierdzenia wykonania tych czynności. Jeżeli zdjęcie zostało już skopiowane, usunięcie oryginału nie zatrzyma wszystkich publikacji, ale ogranicza dalsze rozpowszechnianie.
Przeczytaj również: Biznes fotograficzny - Jak wycenić sesje i zdobyć klientów?
Gdy to Ty otrzymałeś wezwanie
Nie ignoruj wiadomości, nawet jeśli uważasz, że fotografia pochodzi z publicznego wydarzenia albo była dostępna w internecie. Najpierw wstrzymaj dalszą promocję materiału, zabezpiecz dokumenty dotyczące zgody i sprawdź, czy obejmowała konkretny kanał oraz cel.
Jeśli nie masz pewności, tymczasowe usunięcie zdjęcia jest zwykle rozsądniejsze niż prowadzenie sporu o widoczność posta. Nie oznacza to automatycznego uznania roszczeń, ale ogranicza dalsze skutki. Przy publikacji komercyjnej, dużym zasięgu lub żądaniu wysokiego zadośćuczynienia dobrze skonsultować odpowiedź z prawnikiem.
Jak zabezpieczyć publikację zdjęć w firmie
Najprostszy system opiera się na krótkiej, konkretnej zgodzie oraz rejestrze materiałów. Przy każdej sesji zapisuję, kto został sfotografowany, kto jest administratorem materiału, gdzie zdjęcia mogą trafić i jak długo firma zamierza z nich korzystać. Porządek w dokumentach jest tańszy niż późniejsze wycofywanie kampanii.
- Używaj osobnego formularza zgody na wizerunek, zamiast ukrywać zgodę w długim regulaminie.
- Wymień dokładnie kanały publikacji, na przykład stronę internetową, Instagram, katalog i reklamę płatną.
- Rozdziel zgodę na udział w wydarzeniu od zgody na publikację wizerunku.
- Opisz możliwość wycofania zgody i sposób zgłoszenia takiego żądania.
- Przechowuj zgodę razem z informacją o fotografii i zakresem licencji fotografa.
- Przed drukiem materiałów sprawdź, czy zgoda obejmuje także publikację papierową.
- Nie używaj zdjęcia w nowym celu tylko dlatego, że pierwotnie było legalnie opublikowane.
Warto też ustalić procedurę reagowania na sprzeciw. Jedna osoba powinna wiedzieć, gdzie znajdują się formularze, kto może usunąć post i jak szybko firma sprawdza podstawę publikacji. Przy kampaniach reklamowych dobrym rozwiązaniem jest dodatkowa kontrola prawna przed drukiem lub uruchomieniem płatnej promocji.
Nie zapominaj o prawach fotografa. Umowa z twórcą powinna określać pola eksploatacji, czyli sposoby korzystania ze zdjęcia, wynagrodzenie, możliwość kadrowania i retuszu oraz prawo do publikacji w internecie i druku. Zgoda osoby fotografowanej i licencja fotografa powinny tworzyć jeden spójny komplet dokumentów.
Najbezpieczniejsza decyzja przed kliknięciem „opublikuj”
Przed publikacją zadaję sobie trzy pytania: czy osoba jest rozpoznawalna, czy mam zgodę na ten konkretny sposób użycia oraz czy mam prawa do samego zdjęcia. Jeśli na którekolwiek pytanie odpowiedź brzmi „nie wiem”, lepiej wstrzymać publikację, wykadrować osobę albo ją zamazać.
Największe ryzyko powstaje wtedy, gdy fotografia trafia do reklamy, pokazuje dziecko, ujawnia prywatną sytuację albo jest opatrzona krzywdzącym opisem. W takich przypadkach ostrożność nie jest przesadą, tylko elementem profesjonalnego zarządzania treścią i reputacją firmy.
